Jak ogarnąć instalacja vmware ubuntu 24.04 bez rwania sobie włosów z głowy

Jak ogarnąć instalacja vmware ubuntu 24.04 bez rwania sobie włosów z głowy

Wierz lub nie, ale postawienie nowiutkiego Ubuntu 24.04 (Noble Numbat) na maszynie wirtualnej VMware to niby prosta sprawa, a jednak masa ludzi wywala się na głupotach. Albo grafika muli, albo schowek nie działa, albo – co najgorsze – system nie wstaje po aktualizacji kernela. Sam przez to przechodziłem. Ubuntu 24.04 to wydanie LTS, czyli Long Term Support, więc teoretycznie powinno być stabilnie jak w banku. Ale VMware, czy to w wersji Workstation Pro, czy darmowym Playerze, ma swoje humory.

Zacznijmy od podstaw. Instalacja vmware ubuntu 24.04 wymaga odrobiny przygotowania, zanim w ogóle klikniesz "Create a New Virtual Machine".

Co musisz mieć w kieszeni przed startem

Po pierwsze, potrzebujesz obrazu ISO. Nie pobieraj go z jakichś dziwnych luster. Leć prosto na oficjalną stronę Canonical. Ubuntu 24.04 jest cięższe niż poprzednicy. Serio. Jeśli masz mniej niż 8 GB RAM-u w fizycznym komputerze, to zapomnij o płynnej pracy. Przypisanie 4 GB dla samej maszyny to absolutne minimum, żeby GNOME 46 nie przypominało pokazu slajdów.

Ważna rzecz o VMware: od niedawna VMware Workstation Pro jest darmowe do użytku osobistego. To spora zmiana, bo wcześniej trzeba było się męczyć z ograniczonym Playerem albo płacić grubą kasę. Pobierz najnowszą wersję (obecnie 17.5.x lub nowszą), bo starsze wydania mają problem z kernelem 6.8, który siedzi wewnątrz Noble Numbat.

Ustawienia maszyny wirtualnej, o których wszyscy zapominają

Kiedy tworzysz maszynę, VMware zapyta Cię o typ systemu. Wybierz Ubuntu 64-bit. Ale nie daj się złapać na "Easy Install". Ta funkcja to pułapka. Często pomija ustawienia regionalne albo tworzy dziwne nazwy użytkowników, których potem nie idzie zmienić bez bólu głowy. Zawsze wybieraj opcję "I will install the operating system later".

Procesory? Daj dwa rdzenie, najlepiej cztery, jeśli Twój procesor na to pozwala. I koniecznie zaznacz opcję "Virtualize Intel VT-x/EPT or AMD-V/RVI". Bez tego zapomnij o sensownej wydajności.

Właściwa instalacja vmware ubuntu 24.04 krok po kroku

Odpalasz maszynę, podpinasz ISO i widzisz nowy instalator Ubuntu. Jest ładny, nowoczesny, napisany w Flutterze. Ale bywa kapryśny.

🔗 Read more: The MOAB Explained: What Most People Get Wrong About the Mother of All Bombs

  1. Wybierz język. Polski jest spoko, ale jeśli planujesz kodować, angielski oszczędzi Ci szukania rozwiązań błędów w sieci.
  2. Wybierz "Interactive installation". Opcja "Automated" jest dla adminów stawiających setki serwerów.
  3. Wybór oprogramowania: Tu polecam "Extended installation". Różnica w zajętym miejscu na dysku jest mała, a dostajesz od razu LibreOffice i inne przydatne narzędzia. Po co dociągać to później?
  4. Typ instalacji: "Erase disk and install Ubuntu". Spokojnie, czyścisz tylko wirtualny dysk, nie swój prawdziwy komputer.

Pamiętaj o jednej rzeczy. Ubuntu 24.04 domyślnie proponuje system plików EXT4. To bezpieczny wybór. Jeśli jednak czujesz się odważnie, ZFS jest dostępny, ale na maszynie wirtualnej to raczej przerost formy nad treścią i dodatkowe obciążenie dla RAM-u.

Dlaczego Twoje okno jest takie małe? VMware Tools to klucz

Zainstalowałeś. System wstał. Cieszysz się? No nie do końca, bo rozdzielczość ekranu to jakieś marne 800x600, a kursor myszy pływa jak w kisielu. Tutaj wchodzi temat VMware Tools.

Kiedyś instalowało się to z menu VMware "Install VMware Tools", co montowało wirtualną płytę z plikiem .tar.gz. Dzisiaj? Zapomnij o tym. To stara szkoła, która na Ubuntu 24.04 częściej psuje, niż naprawia.

Teraz rządzi open-vm-tools. To oficjalny, otwarty pakiet zalecany przez VMware i Canonical. Żeby go zainstalować, otwórz terminal (Ctrl+Alt+T) i wpisz:

sudo apt update && sudo apt install open-vm-tools-desktop

Restart systemu jest obowiązkowy. Po ponownym uruchomieniu okno powinno się skalować automatycznie, a funkcja "Copy-Paste" między Windowsem a Ubuntu zacznie w końcu działać. Jeśli nadal masz problem z grafiką, upewnij się, że w ustawieniach maszyny w VMware, w sekcji Display, zaznaczyłeś "Accelerate 3D graphics". Bez tego GNOME 46, który mocno polega na GPU, będzie mulić.

💡 You might also like: What Was Invented By Benjamin Franklin: The Truth About His Weirdest Gadgets

Problemy z siecią i Waylandem

Ubuntu 24.04 domyślnie korzysta z protokołu wyświetlania Wayland. Jest szybszy i bezpieczniejszy niż stary Xorg, ale VMware czasem go nie lubi. Jeśli widzisz czarny ekran albo dziwne artefakty, spróbuj się wylogować i przy ekranie logowania, po kliknięciu w swoją nazwę użytkownika, wybierz ikonkę zębatki w prawym dolnym rogu. Tam możesz przełączyć się na "Ubuntu on Xorg". To często rozwiązuje problemy z udostępnianiem ekranu np. na Discordzie czy Teamsach działających wewnątrz VM.

Co do sieci – zazwyczaj tryb NAT działa "od strzału". Ale jeśli chcesz, żeby Twoje Ubuntu było widoczne w domowej sieci jako osobne urządzenie (np. do testowania serwera WWW), musisz zmienić ustawienia karty sieciowej na "Bridged". Tylko uwaga: niektóre karty Wi-Fi w laptopach nie radzą sobie dobrze z trybem Bridged w VMware. Wtedy zostaje NAT.

Wydajność dysku – trik z NVMe

Mało kto o tym wie, ale przy tworzeniu maszyny wirtualnej VMware domyślnie sugeruje kontroler SCSI. Jeśli masz w komputerze dysk SSD (a pewnie masz), przy tworzeniu dysku wirtualnego wybierz NVMe. Różnica w szybkości ładowania systemu i instalowania pakietów przez apt jest naprawdę odczuwalna. Ubuntu 24.04 ma świetne sterowniki do wirtualnego NVMe, więc warto z tego korzystać.

Co zrobić zaraz po instalacji?

Nie kończ na samym postawieniu systemu. Noble Numbat ma kilka nowości, które warto sprawdzić. Nowe centrum oprogramowania (App Center) stawia na format Snap. Niektórzy go nienawidzą, inni kochają. Jeśli wolisz klasyczne pakiety .deb albo Flatpaki, musisz je doinstalować ręcznie.

sudo apt install flatpak

I dodaj repozytorium Flathub. To otworzy Ci drzwi do masy aplikacji, których nie ma w standardowym sklepie Ubuntu.

📖 Related: When were iPhones invented and why the answer is actually complicated

Kolejna sprawa to aktualizacje. Ubuntu 24.04 zaraz po premierze dostaje mnóstwo łatek. Serio, mnóstwo. Wpisz w terminalu:

sudo apt upgrade

I patrz, jak leci. Jeśli po aktualizacji kernela VMware Tools przestaną działać (rzadko, ale się zdarza), po prostu przeinstaluj open-vm-tools-desktop.

Podsumowanie działań dla stabilnego środowiska

Instalacja vmware ubuntu 24.04 nie kończy się na kliknięciu "Finish". Żeby to miało ręce i nogi, musisz zadbać o detale.

  • Zawsze używaj open-vm-tools zamiast tych wbudowanych w menu VMware. To najczęstszy błąd.
  • Daj systemowi odetchnąć – 4 GB RAM i 2-4 rdzenie CPU to absolutne minimum dla komfortu.
  • Włącz akcelerację 3D w ustawieniach Display, inaczej interfejs będzie klatkować.
  • Używaj dysku wirtualnego NVMe, jeśli Twój fizyczny dysk na to pozwala.

Jeśli zrobisz to w ten sposób, Twoje wirtualne Ubuntu będzie śmigać niemal jak natywny system. Nie bój się eksperymentować z nowym GNOME, ale miej zawsze w odwodzie migawkę (Snapshot). VMware pozwala zrobić "zdjęcie" systemu przed grzebaniem w plikach konfiguracyjnych. Jeden klik i wracasz do momentu, kiedy wszystko działało. To największa zaleta wirtualizacji, więc korzystaj z niej bez oporów.


Dalsze kroki do wykonania:

  1. Sprawdź wersję swojego VMware Workstation – upewnij się, że masz co najmniej 17.5.2, aby uniknąć problemów z modułami kernela.
  2. Po instalacji open-vm-tools-desktop wykonaj pełny restart maszyny, a nie tylko wylogowanie.
  3. Skonfiguruj udostępnione foldery (Shared Folders) w ustawieniach maszyny, aby łatwo przenosić duże pliki między systemem-hostem a Ubuntu.
  4. Zainstaluj build-essential i headers dla swojego kernela, jeśli planujesz kompilować jakiekolwiek sterowniki specyficzne dla VMware.